Bezpieczeństwo na wodzie, a przede wszystkim na jachcie jest najważniejszą sprawą podczas rejsu. Wystarczy chwila nieuwagi, aby stała się tragedia. Oczywiście dotyczy to sytuacji, w których nie przestrzegamy zasad i poleceń sternika. Jeśli zachowamy wszystkie normy bezpieczeństwa, nie powinniśmy się martwić o własne zdrowie. Im więcej rzeczy sprawdzimy, zabezpieczymy i przewidzimy, tym mniej spraw nas zaskoczy.

Zanim wypłyniemy w rejs, warto poznać załogę i dowiedzieć się np. kto potrafi pływać. Oczywiście dotyczy to sytuacji, kiedy ruszamy w podróż prywatnie zorganizowanym jachtem, a nie kiedy wykupujemy rejsy jachtem po Bałtyku. Te osoby, które z radzą z tym sobie najgorzej, obowiązkowo powinny być wyposażone w kapoki. Kapitan ma prawo zażądać założenie kamizelki ratunkowej, więc nie jest to żaden wstyd – jak to zapewne wielu uważa. Warto obgadać zachowanie podczas wypadku, wypadnięcia czy innych manewrów. Przed wypłynięciem należy również sprawdzić stan techniczny jednostki pływającej. Przeanalizuj stan apteczki oraz dodatkowych środków ratunkowych. Nie zważajmy również na obecne warunki pogodowe, ponieważ jest kolosalna różnica między tym co w porcie, a warunkami na wodzie. Należy przygotować się na silne wiatry, słońce, ulewy i nagłe zmiany pogody.

Kiedy żeglujemy, powinniśmy zwracać szczególną uwagę na wszelkie poślizgnięcia. Mokra powierzchnia może być niezwykle śliska, a przewrócenie się na jachcie może być znacznie bardziej brzemienne w skutkach niż na lądzie. Pamiętaj, aby nigdy nie zajmować sobie na stałe dwóch rąk, ponieważ jedna zawsze powinna być gotowa na złapanie się liny, relingów itp. Kiedy podczas rejsu znacznie pogarsza się pogoda, nie powinniśmy ryzykować. Znacznie rozważniej jest dobić do brzegu i przeczekać kryzys pogodowy.

Pokaż więcej artykułów
Zobacz więcej przez Redaktor
Zobacz więcej w Podróże

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *